Na początku naszej strony oczywiście POZDROWIENIA... dla zajebistych autorów i twórców tej strony, Jarka, Maćka, Axeli, Karoliny S. ,Łysego, Marty, Hani i Moniki (królewny nasze), Agaty Śmieszki, Oli M. (cziki cziki), Leszka, Basi Kiczkówny, Magde B., Patryka i Ani, Romana i Oli, "Wsiór z IVF", Malwiny, Gregora, Marszala i kochanego Beboka (Ania) dla Ewy D., Bliżniaczek - Czubajek, Przema,Oli K., Anety kosmitki :P, Pauliny, Emi, Żanety, Bolka, Doroty, Dominika i rodzine, Rafała i Ale ,dla Hiszpańskiej ekipy z Lloret... Sylwi i Marcina, Lopeza ,Madzi, Karola i ekipy, Bam Bam'a, Marlenki mojej kochanej (ANDRE) ,Kasi i Anety ,a reszte z czasem dopiszemy... a cha no i czakowego Chuck'a Norrisa


 

KSIĘGA GOŚCI


STRONA NOMINOWANA DO NAGRODY BLOG ROKU 2007

STRONA BLOG ROKU 2007


KOD HTML na button pod numerm gg 2900101



JAK SIĘ POZNALI SOLONOI???
Najpierw było przedszkole gdzie poznali się Kasia i Andrzej, potem i ich dalsza ścieżka edukacji była wspólna przez całą podstawówkę gdzie dołączyła mała Aga. W podstawówce poznały się też siostry Krzysteczko z Anią oraz od małego znali się bracia Kiczka z Grzesiem. Nastały czasy licealne a wraz z nimi nawiązały się nowe znajomości. Ciacho i Ania poznały się z braćmi Kiczka, Grzesiem i Łolesem. Agata, która uczęszczała do innego L.O poznała się z Galaxem… i zaczęły się wspólne imprezy , które trwały w tym towarzystwie pare lat. Pod koniec liceum, Agata poznała przez znajomych Kasie, Agę i Andrzeja. I tak powstało SOLONOI.


W trosce o naszych czytelników prosimy o wypełnienie sondy. Pomoże nam to udoskonalić naszą strone... Dzięki za głosy!
SONDA
Co bys zmienił, a co dodał...??!! Jak podoba Ci sie strona...?!

Główne zdjęcie
Kolor czcionki
Inne tło
Wkurza mnie kursor
Zajebista strona
Więcej zdjęć
Beznadziejna strona
Będe tu często
Pierwszy i ostatni raz...
Piszcie częsciej


 



A nam sie tu ciagle nudzi....

Pozdrawiamy Wszystkich i Szczesliwego Roku 2009 oby nie byl taki jak nasz rok 2008 cale solonoi sie posypallo...


skomentuj (7) 2009-01-05 19:45:13




Witram mam chwilke zeby cos szybko napisac co sie u nas dzieje w szczegolnosci dla naszych rodzin ¨P

A wiec z lotniska w londynie nasz samolot wystartowal z godzinnym opoznieniem poniewaz samoloto zostal wroconty z pasa starto wego ze wzgledu na problemy z silnikiem co tylko podniaslo nasza darenaline ,ale po przegladzie samolot ponownie wystartowal w kierunku Teneryfy i po kilku godzinach bylismy juz na Wyspach Kanaryjskich ,nastepnie szybki transfer do hotelu i kolejna wpadko bo troszke nam pomieszalai z naszymi pokojami ale da sie przezyc.

Ogolnie miejsce bardzo piekne duzo zieleni mega cieplo od rana smazymy sie na plazy lub jak to ja i Marek po prostu spimy caly dzien bo przeciez o to tu chodzilo zeby pozadnie odpoczac, dzis w nocy dolatuja do nas Agatka i Michal wiec nasza mala ekipka sie powiekszy. W Sobote czekla nas rejs katamaranem w glab oceanu poogladac delfiny i takie tam W niedziele zwiedzamy wulkan a juz w wtorek wracamy do domu NIESTETY ze wzgledu na brak sprzetu w kafejce nie moglismy wrzucic zdjec jestesmy opaleni weseli i wypoczeciii POZDRAWIAMMMMMMMMMMMMMMMMMMYYYYYYYYYYYYYYYYYYY

By ANdre

skomentuj (1) 2008-08-29 23:09:18




 


Po dluzszym czasie nakrecilismy kolejny glupi filmik... czasami tu w Londynie naprawde moze sie nudzic... I hope You like it..!!!

Tak po krotce co u nas... Ja nie wychodze z restauracji w ktorej pracuje, zakochalem się, Marecki przyklatuje 24 Lipca Magda tez ostro zap... ile sie da dojechali do nas Kasia i Tomek... co sie konczy nocnymi kapielami w naszym basenie przy mega deszczu ,ale co tam... Monia jest tez u nas i ostro szuka pracy w dziedzinie projektanta wnetrz... ale jak narazie zadzwonili jej w sprawie sprzedazy owocow... ale jestesmy dobrej mysli... Anetka jak to Anetka uciela sobie kawalek palca ,ale juz jest ok jesli jakies pytania to piszcie w komentarzach zawsze jestesmy happy do odpowiedzi na nie...


POZDRAWIAMMY


by ANDRE


skomentuj (5) 2008-07-10 17:10:49







Piątek 12 września

17.00-18.00 orkiestra dęta Kalety-przemarsz ulicami miasta
18.00-18.45 zespół pieśni i tańca Tarnogórzanie
18.45-19-45 otwarcie imprezy kabaret literacki Tarnina
19.45-22.00 widowisko taneczno- muzyczne Pomsta

Sobota 13 września

15.00-15.30 tarnogórska szkoła tańca Mistral
15.45-17.00 zespól Black Out z Bernburga
17.00-18.00 tarnogórski zespół Phonebox
18.00-19.00 kabaret Łowcy.B
19.00-20.00 zespół z partnerskiego powiatu Erlangen-Hochstadt
prezentacja multimedialna Projekt Strzybnica
20.00-20.00 zespół Dżem

14 września Niedziela

11.00 rozpoczęcie korowodu historycznego
12.00 spektakl historyczny "Jan II Dobry"
13.00 ogłoszenie wyników konkursu na najpiękniejszy strój dawny
z prezentacją kostiumów
14.15 spektakl historyczny "Jan II Dobry"
14.45 pokaz musztry i walk
15.00 pokazy tańców dawnych
15.30 spektakl historyczny "Jan II Dobry"
16.00 koncert muzyki dawnej
17.00-18.00 Big Band z czeskiego miasta partnerskiego Kutna Hora
18.30-20.00 tarnogórski zespól muzyki irlandzkiej Donegal
wraz z zespołem Salake
20.00-20.30 prezentacja multimedialna "Projekt Strzybnica"
20.30-22.00 zespół Perfekt
21.30-22.00 pokaz fajerwerków


by Andre


skomentuj (3) 2008-05-31 11:52:46







TO NIE JEST PHOTOSHOP

SENSACJON...!!! DOMINIK OBCIAL WLOSY 3 LATA CHODOWANIA TYCH KODLOW ZOSTALO ŚCIĘTE W KILKA SEKUND
KOSZT 23 F, HODOWLA 3 LATA, WIDOK 10 LAT MLODSZEGO DOMINIKA BEZCENNE

ZDJECIE ZROBIONE Z UKRYCIA BO NIE ZGADZA SIE NA OPUBLIKOWANIE NOWEJ FRYZURY

BY ANDRE



skomentuj (2) 2008-05-22 23:29:20




W czasopismie Cooltura wydawanym i popularnym na terenie calej angli, magazynie dla polskiej spolecznosci w UK ukazala sie mala wzmianka o naszej stronie z duma prezentujemy jej krotka czesc a caly artykul mozna przeczytac na : http://www.cooltura.co.uk/index.php?id=1209119272


Społeczne więzi
Blogi pełnią także funkcje społeczne, skupiając wokół siebie grupy ludzi, przenoszą do internetu więzi ze świata rzeczywistego. Stronę solonoi.pl redaguje grupa przyjaciół, z których część mieszka w Polsce, a część w Londynie. Opisują swoje przygody, imprezy, pracę, ciekawostki – np. w jakich okolicznościach jeden z nich poznał Victorię Beckham. „Solonoi” po włosku znaczy „my razem”.
– Jesteśmy daleko od domu, a blog to idealna forma komunikacji między Anglią a Polską. Gdy dokładnie 2 lata temu zakładaliśmy bloga, strona miała za zadanie uwiecznić nasze wspólne chwile i była tylko dla nas, ale szybko nagromadziło się kilkadziesiąt tysięcy czytających, co przerosło nasze wszelkie oczekiwania – mówi Andrzej Dziewulski, jeden z autorów strony. – Maile dały nam do zrozumienia, że blog zrobił się stroną bardzo publiczną. Poza naszą rodziną, która od początku nam kibicowała, spotykaliśmy ludzi, którzy nas rozpoznają, zaczepiają na ulicy znając nasze imiona doskonale, a my nawet nie wiemy, kim są.
Blogerzy zwracają uwagę, że w Londynie zazwyczaj poznaje się ludzi przelotnie, z braku czasu i ciągłej pracy nie ma możliwości utrzymania znajomości. Wspólna strona internetowa może w tym pomóc. Zbyt duża popularność bloga wiąże się jednak z potencjalnymi zagrożeniami, począwszy od tego, że pokazuje się swój wizerunek, często nieopatrznie zdradzając zbyt dużo szczegółów, np. adres czy telefon. Poza tym ciągle jest się wystawionym na krytykę.
– Ludzie czytając stronę mają różne myśli. Na jednym z forów portalu gazeta.pl czytelnik zadał pytanie, które wywołało oburzenie zarówno osób na forum jak i naszych rodziców, którym bardzo się to nie spodobało – opowiada Andrzej. Krytyk napisał: „zastanawialiśmy się nad ‘paczką znajomych’ solonoi, którzy rozwalając kasę rodziców na imprezy i wycieczki po świecie, lansują się na własnej stronie internetowej. Po co..? By być na ustach całego świata? Żeby ludziom z niższych sfer zrobiło się żal? Czy to promocja dla młodzieży, żeby ciągnąć od bogatych rodziców, ile tylko się da i pokazać, że w życiu poza pieniędzmi nic więcej nie jest ważne?”
– A my właśnie nie to chcemy pokazać... – tłumaczy Andrzej. – Dla nas jest najważniejsze, by trzymać się razem. Nikt nie czerpie z tego korzyści majątkowych, a na wszystko, co mamy, sami ciężko pracujemy...


skomentuj (2) 2008-05-08 17:00:07







Niestety wszystko co dobre szybko się kończy jeswtem juz spakowana i czekam na Hanie, która tez pakuje swoje graty i rusza do Polski. Jeszcze idziemy zrobic ostatnie zakupy (az sie boje stanu mojego konta po przyjezdzie z tej eskapady), najesc sie wloskiej pizzy która jest moim osobistym zdaniem jedyna i niepowtarzalna tylko we włoszech, kupic jakies winka dla londyńskich wspólokatorów no i na lotnisko... Az sie nie chce wracać buuuu! Ciao bella Italia ;(

By Ciachowska


skomentuj (0) 2008-04-07 12:46:25












No to jestesmy w Rzymie nogi mi odpadaja zwiedzilsmy co tylko sie dalo... jest extraaa teraz idziemy spac bo jutro nastepny dzien pelen wrazen... super bylo by tu mieszkac... SCISKAM czytajacych :P
 
Wczoraj notka nie pokazala sie jak powinna wiec dzis reaktywuje wczorajsza... dzis ostatnin dzien naszego tour wiec zmeczeni, glodni, przeziebieni, ale nacieszeni wrazeniami lecimy do Londynu ostatnim wieczornym lotem.... a teraz ostatnie chwile w watykanie i jazda na lotnisko

DZIEKUJE WSZYSTKIM CZYTAJACYM W CIAGU TYCH 5 DNI OGLADNELISCIE NAS 1271 RAZY... TO MILE


skomentuj (2) 2008-03-12 01:05:59








A wiec dzis wstalismy o 4:30 i wyruszylismy z Xtra barcelony w kierunku lotniska Barcelona-Girona dzie super pan o imieniu Juan David postanowil utrudnic nam zycie i ze zledu na za duza wage bagazu nie chcial nas wpuscic na terminal... mimo najpierw milej rozmowy z tym KUT***M nic nie dalo sie zdzialac i rozpoczela sie mala wojna w skutek ktorej mailem na sobie 5 koszulek i 3 swetry nie wliczajac ladowarek w kieszeniach i wyrzucenia jedzenia!! Brak slow na jakieo kretyna trafilismy... ale w koncu jestemy w RZYMIEEEEEeee i jest niesamowicieee pieknie super xtra co prawda nasze M-0 jest mniejsze niz Take-Way na dworcu w TG ale z lazienka tym razem. Idziemy tera do Coloseum potem jakies tam wypasne fontanny i Hiszanskie schody i co pewnie najbardziej zainteresuje Londyniakow... idziemy na zakupyyyyyyyyyyyy!!!!!! Jaka tu jest ZARA hhooo hooo SPODNIE, KOSZULKI, BUTY... N-A-D-C-H-O-D-Z-I-M-Y <tanczy> POZDRAWAMYYY


skomentuj (1) 2008-03-11 13:37:07












Witam ja tak szybko tylko skomentuje dzisiejszy dzien... stadion barcelony ,katedra swietej rodziny i oolne zabytki Barcelony ktorych nazw nie pamietam... jestesmy zmeczeni, spiacy, ale zadowoleni... siedze w japonkac i klapkac a w Londynie huragan czy to nie cudownee... ehhh Chcielismy is na party ,ale za kilka godzin nasza przyoda sie konczy w Barcelonie i 6:30 wylatujemy do Rzymu dzie na sloncu mam zamiar siue spalic na tak zwanego czarnuszka... Sciskamy wszystkich jest cudownie zalujcie ze Was nie ma z nami... w Londynie uragan a ja w sloneczku... mmm to jest zyciee :P:P:P pozdrowienia dla londynskich domownikow   

by Andre


skomentuj (5) 2008-03-11 01:23:44



 
Twoja wyszukiwarka

REDAKCJA STRONY

ANDRE
GG: 29001012900101

Send a mail

Ma 22 lata, obecnie pracuje dla sieci rectauracji w Londynie jako supervisor, lubi pływać i jeździc na nartach, "wieczny uczen" języka Hiszpańskiego i Angielskiego, ma zajebistego psa "Kapsla" którego Grzesiek i Tomek plują i kopią i chcą zakopać żywcem, ale Kapsel inteligecje ma po panu i przechodzi obok tego obojetnie... nie lubi jajek i wątróbki swoją przyszłośc wiąze z hotelarstwem lub dziennikarstwem. Marudzi jak nie siedzi w autobusie. Lubi byc liderem w towarzystwie, miewa ataki złości i czasami klnie... Od dwóch lat oszczędza... yyyy... raczej tak by chciał, uzalezniony od słodyczy... NIA PALI, NIE PIJE. Pseudo... Andrut, Janusz, Kasztan, Endrju

AGATKA GG: 13668741366874

Send a mail

Agata: Nasza mała blondyneczka lat 21 (młoda siksa). Jest najmłodszym redaktorem strony i w zawrotnym tempie robi kariere dziennikarską. Mistrzyni robienia sztuczek cyrkowych parasolką po jednym piwie... wiecznie usmiechnięta z niesamowitym poczuciem humoru i pomysłami. Ten dżwięk wydobywający sie z jej wąskich ust ahh Ogólnie lubi same rarytasy ( cokolwiek to znaczy ), lubi podróże w kier. (kierunek jakby ktos nie wiedzial) Włoch, ma jedno zwierzę które nazwała Lwica, bedzie nasza zdolna Italianistka (trzymamy kicuki), lubi quizy z trudnymi wyrazami i ogolnie lubi trudne wyrazy. Prosimy nie utożsamiać z przysłowiową blondynką.

CIACHO GG: 33962373396237

Send a mail

Na imię ma Magda. Ma 22 lata. Spontaniczna, otwarta na świat osoba, czasem trochę roztargniona. Żywy worek trenigowy dla niektórych kolegów z redakcji. Lubi zajebistego psa Andrzeja - Kapsla, podróże małe i duże, kukurydze, truskawki i upalne wakacje. Bez imprez i spotkań ze znajomymi nie wyobraża sobie życia.Pije okazjonalnie ale zawsze źle się to kończy. Mleko miesza tylko w prawo... Obecnie skończyła studia i mieszka z Andre w Londynie.



TOMEK
GG: 71007100

Send a mail

Ma 23 lata, obroniony licencjat informatyki, zainteresowania to szybowce i wszystko, co związane z sportem extremalnym… dumny skoczek z 4000 metrów. Wraz z Andre w ciągu 2 lat przejechali już 8 krajów Europy i ciągle im mało, z nowymi propozycjami na kolejne podróże dwa razy mu nie trzeba powtarzać. Długodystansowy kierowca swojego, Galaxa, którym wozi całą ekipę tejże strony. Nie ulega modzie NOKIA 5110 to jego ulubiony telefon. Bywa nerwowy, NIE PALI, NIE PIJE pseudo: GALAX

GRZEŚ
GG: 47740724774072

Send a mail

Lat 23 obroniony licencjat i dalszy student, masakryczne poczucie humoru, ma kanarka który doswiadcza przemocy w rodzinie, zainteresowania to sport i dobre filmy (pirackie), bywa nerwowy, są chwile kiedy zachowuje sie jak dałn... no może zawsze ; ) ,lubi robić obciach znajomym, lubi imprezy ,ale nigdy nie tańczy(tańczy jak wypije... dużo wypije...), razem z Andre zajmuje sie organizacją niepozbieranego towarzystwa (wycieczki, wypady, imprezy), stawia w zakładach sportowych i czasami wygrywa, nie cierpi kotoof, nie pali. Pseudo... George, (z ang. Jurek).

KAMEL
GG: 43157804315780

Send a mail

Ma 21 lat, student Akademii Ekonomicznej w Katowicach, zawsze pilny i dobry uczeń… zdarzyło się świadectwo ze średnią 6.0! Potrafi spać na stojąco w 820 , w sumie to śpi gdzie się da… bez względu na warunki. Jeśli chodzi o sen to jest to prawdziwy nocny Marek surwiwalowiec. Bywa nerwowy (ale na ogół jest opanowany ), lubi sport, licealny koszykarz, pupil wszystkich Mam , zawsze znajdzie na wszystko czas, nawet czas na to, żeby się spóźnić. Młodszy z braci Kiczka , jest naszym redakcyjnym artystą. Jego lampy oświetlają całe wschodnie TG, tworzy stoły ze szkła i struga chłopki z dzidą z drewna (taki nasz drwal), a ponadto jego róże z metalu to prawdziwy majstersztyk. Mieszka w centrum, pseudo: Kamel



ŁOLES
GG: 19209221920922

Send a mail

Stary pryk , nasz najstarszy redaktor . Charakteryzuje się głównie trzema punktami rozpoznawczymi – warka strong, jacuzzi i wiecznie świeża opalenizna . Poza tym lubi grać w tenisa , jeździć szybkimi samochodami i spać na parapecie. Nie cierpi papierochów, właściwie Łoles to taki nasz plaster Nikoret, przy nim nikt nie odważy się nawet wyciągnąć papierosa- łamie je wzrokiem. Chcesz ubiegać się o zostanie przyszłą (przepraszamy za określenie) "dupą” tego przytsojniaczka Nic prostszego , długie blond włosy na pewno zrobią swoje

AGA
GG: 652152652152

Send a mail

Ma 24 Lata jest najstarszą kobietą w redakcji strony, jest dumną posiadaczką certyfikatów kosmetycznych, czyści algami twarze całej redakcji, jej paznokcie błyszczą w całych TG, ma uraz do nart, bywa nerwowa, uzależniona od słów… „wracamy do domu…??” i „idziemy już..??” :P:P:P ,pracownik studia kosmetycznego ALESSANDRO, wraz z Agatą, Ciacho, Anią i Kasią tworzą feministyczny kwartet w redakcji… Pseudo: całuśna, syfek



2009
styczeń
2008
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec